Informacja o zawodach

Szanowne Koleżanki i Koledzy.

Chcę Was poinformować o zmianach miejsc zawodów, które miały odbyć się na Błoniu i Grodzisku Mazowieckim.

Niestety wygląda na to, że przypisanie przez Okręg pod opiekę zbiorników wodnych dla niektórych Zarządów Kół, lub ich Prezesów, oznacza całkowite ich „zawłaszczenie”. Pomimo kilkukrotnych prób, w ciągu ostatnich dwóch miesięcy (telefonicznie, mailowo) poinformowania Pana Prezesa Koła nr 9 w Błoniu o chęci organizacji zawodów feederowych naszego koła na tzw. ”ich terenie”,  nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. 

Kontakt z Panią Prezes Koła 11 w Grodzisku Maz. wymaga jakiegoś szczegółowego uzgadniania, nie wiadomo jakich warunków oraz osobistego stawienia się w siedzibie koła i to jeszcze w godzinach jakie pasują Pani Prezes. Myślę, że w dobie cyfryzacji, nie jest konieczna audiencja u P. Prezes, aby zgłosić, że na parę godzin zajmiemy brzeg wody? Jeżeli P. Prezes musi zatwierdzić, czy „wizualnie” wkomponujemy się w krajobraz to wystarczy zajrzeć na naszą stronę internetową https://kolo43.ompzw.pl/. Tam można obejrzeć nasze twarze i ocenić, czy nasz wygląd P. Prezes odpowiada.

No cóż... widać, że władza co niektórym do głowy uderzyła i wybujałe ego wydłużyło nosy ponad czoło. Brak odpowiedzi i jakiegokolwiek kontaktu pomimo obietnic, świadczy również o lekcewaważącym podejściu do mniejszego koła i ludzi, którzy jak nakazują normy dobrego zachowania, chcieli kulturalnie uzgodnić z "gospodarzem"możliwość zorganizowania zawodów.

OM PZW wymaga od kół odpowiedniej aktywności sportowej, aby realizować nasze wspólne cele statutowe. Zapewne zawody naszego koła uda mi się zorganizować na innych akwenach, gdyż wody na mazowszu jest pod dostatkiem, ale chyba nie tak powinna wyglądać współpraca między kołami tego samego Okręgu. Dlatego pytam się, czy takie postępowanie P. Prezesów nie zacznie powodować sytuacji, że koła nie posiadające „swojej” wody zostaną skazane na błaganie o możliwość organizacji zawodów na akwenach będących pod opieką „dużych” kół? Chyba nie na tym polega realizacja celów statutowych PZW, popularyzacji wędkarstwa, szkolenia młodzieży i aktywnego wypoczynku nad brzegami wód. Myślę że takie postępowanie wręcz zniechęca do jakiegokolwiek działania i pracy dla dobra Okręgu, a wręcz więcej - dla braci wędkarskiej.

Nic to moi drodzy... Te drobne niedogodności nie staną nam na drodze spotkaniu nad wodą i dobrej zabawie.. coś wymyślimy - damy rade :)

O zmianie miejsc będę informował na bieżąco.

V-ce Prezes ds.sportu
Wiesiek Sochacz

Wasze komentarze (4)
  • Paweł S.
    2 miesiące temu
    Prawdopodobnie zarybiany staw może być tylko odławiany przez Panią Prezes i jej członków. Zgadzam się z Wieśkiem. Miejmy nadzieje ze zarząd okręgu zrobi z tym porządek.
  • RZajkowski
    3 miesiące temu
    Moim zdaniem Wisiek ma rację. Nie powinno być tak, że jesteśmy zdani na łaskę jakiegoś koła. Jeżeli koło nie chce nam udostępnić łowiska powinien odgórnie zająć się tym zarząd główny okręgu i jeżeli nasz termin nie koliduje z innymi wydarzeniami to powinni nam zapewnić możliwość przeprowadzenia zawodów na tym łowisku.
  • Mariusz_S
    3 miesiące temu
    Takie zachowanie nie powinno mieć miejsca, gdyż zniechęca to do pracy nad rozwojem wędkarstwa.
  • Mariusz_S
    3 miesiące temu
    Z tym zwłaszczaniem to jest prawda. Słyszałem nawet o wypraszaniu że zbiorników wędkarzy nie będących członkami Koła w Grodzisku ze stwierdzeniem że są to nasze wody i nikt inny nie może tam wędkować.